|
niedziela, 02 listopada 2008
Mieliście kiedyś tak
Trochę minęło od ostatniego wpisu, ale nie miałam jakoś natchnienia do napisania notki. Mieliście kiedyś tak, że jakaś piosenka momentalnie pobudzała wasze wspomnienia. Ja mam tak z dwoma utworami. Pierwszym jest piosenka "Twoja miłość" w wykonaniu zespołu AudioFeels. Za każdym razem jak ją słyszę, przypomina mi się książka Andrzeja Pilipuka "Dziedziczki". Jest tak dla tego, że podczas jej czytania prawie na okrągło słuchałam tej piosenki. Drugi utwór to "Apologize" zespołu One Republic. Ta piosenka przypomina mi o nocy, jaką spędziłam, czekając na pociąg, na dworcu w Stargardzie Szczecińskim. Było to po występie KSM, na który specjalnie wybrałam się właśnie tam, prawie rok temu. Towarzyszyły mi dwie świetne dziewczyny Edyta i Julia ze Szczecina oraz trzech chłopaków. Pamiętam, że siedząc w dworcowym barze, usłyszałam tą piosenkę po raz pierwszy. Przypomina mi ona, że mimo dość długiego oczekiwania na pociąg nie nudziłam się tam. W ogóle dzięki tej piosencę przypomina mi się cały ten wyjazd: oczekiwanie na występ, możliwość uczestniczenia w próbie, sam występ, niespodziewana kolacja z organizatorami i przyczyna spóźnienia się na pociąg :D. Mam nadzieję, że w moim życiu pojawią się jeszcze inne takie piosenki.
wtorek, 08 lipca 2008
Urlop
11 lipca wyjeżdżam na wczasy z rodzicami. Wrócę 20 lipca. Postanowiliśmy, że spędzimy je podobnie do wyjazdu na LWHiS w zeszłym roku. Czyli nocujemy u rodziny, a na cały dzień wyjeżdżamy zwiedzać okolice. Mamy zamiar zwiedzić: Kraków, Wieliczkę, Nowy Sącz, Zakopane i zobaczymy na miejscu co jeszcze. Później w połowie sierpnia wybieram się, z rodzicami i ich znajomymi, na LWHiS. Kabareton - Stargard
28 czerwca wybrałam się na Kabareton do Stargardu Szczecińskiego. Po przybyciu na miejsce byłam trochę zaniepokojona, ponieważ pogoda była pochmurna i co jakiś czas padał deszcz. Przeszłam się zobaczyć jak wygląda Amfiteatr, na którym miał się odbywać występ. Następnie udałam się do hotelu, gdzie zarezerwowałam sobie nocleg. Jak już ulokowałam się w pokoju wyszłam po Edytę (ditaa) i Julię (SeNNa) na dworzec. Z dziewczynami miałam niesamowitą zabawę, naśmiałyśmy się niemożliwie, na długo przed występami. Po 17 byłyśmy już w Amfiteatrze, usadowiłyśmy sie w pierwszym rzędzie (co później okazało sie błędem) i miałyśmy okazję widzieć przygotowania do występu KSM i Łowców.B. Przed rozpoczęciem Kabaretonu dołączyła do nas Ola (Lennika) z koleżanka i jej rodzicami. Kabareton rozpoczął się o 21. Na scenę wyszedł Tomasz Jachimek, który prowadził tą imprezę. Na scenie występowali w kolejności: Łowcy.B, KSM, KMN, Paranienormalni. Na występie Łowców wszystko było w porządku, ale pod koniec ludzie zaczęli stawać między barierkami a pierwszymi rzędami siedzeń i tym samym zasłaniając pierwszym rzędom widok. Resztę Kabaretonu spędziłam przeważnie na stojąco. Dzięki temu zamiast występujących widziałam, w dużej mierze, plecy ludzi przede mną. Mimo tych utrudnień dobrze się bawiłam. Kabareton skończył się około 00:45. Pożegnałam sie z dziewczynami i wróciłam do hotelu. Na rano spakowałam się i poszłam na pociąg, jak się okazało spóźniłam się jakieś 2 minuty na pociąg, a następny miałam za godzinę. Podróż powrotna upłynęła bardzo szybko. Jeżeli w przyszłym roku też będzie organizowany taki Kabareton w Stargardzie, na pewno na niego pojadę.
poniedziałek, 16 czerwca 2008
Poznań - KSM - Mam Talent
8-9 czerwca były jednymi z najbardziej udanych dni. Lekko denerwowałam się, bo dopiero w czwartek 5 czerwca, dostałam dokładne informacje o nagraniu programu Mam Talent. Tak więc, ruszyłam w niedzielę pociągiem do Poznania. W drodze do Teatru Wielkiego wstąpiłam do Starego Browaru i kupiłam sobie torbę w sklepie House. Gdy już doszłam do miejsca, gdzie nagrywany był program, usiadłam sobie na schodach i czekałam słuchając muzyki. Śmieszne było to, że w momencie gdy w moich słuchawkach leciała piosenka "Otherside" w wykonaniu AudioFeels, właśnie oni przechodzili u dołu schodów. Już wtedy wiedziałam, że nagranie będzie mi się podobać. Przyznam się, że nie pamiętam za dobrze występujących. Po nagraniu, które skończyło się około 20:30, przeszłam się na plac Wolności, aby zobaczyć kawałek meczu, nie miałam co robić a do pociągu zostało mi ponad dwie godziny. Niesamowita atmosfera biła od tego tłumu, zgromadzonego przed telebimem. Chwilę po rozpoczęciu drugiej połowy, ruszyłam w drogę na dworzec. Tak pustego Poznania jeszcze nie widziałam. Więcej ludzi i poruszających się samochodów widziałam nawet jak kiedyś szłam o drugiej w nocy na pociąg. W poniedziałek byłam w pracy taka niewyspana, że marzyłam tylko o tym, żeby wrócić do domu i na chwilę zasnąć. Gdy o 14:40 dostałam sms'a z zaproszeniem na 17 na kolejne nagranie programu Mam Talent. W tym momencie szybko wykonałam telefon do taty, czy już wyjechali do babci, gdy się okazało, że nie jadą, zadzwoniłam do szefowej, że mam pilne spotkanie w Poznaniu :D. Sprawdziła pociągi i szybko poszłam do domu. Tam szybki prysznic, dla rozbudzenia, ubrałam się, spakowałam i ruszyłam na pociąg. Gdy już jechałam do Poznania powiedziałam sobie, że biorę taksówkę spod dworca, nie miałam zamiaru zmęczona wpaść w ostatniej chwili na nagranie. Podjechałam pod Teatr i zdziwiłam się, że nikogo nie ma na zewnątrz. Weszłam do środka i wtedy usłyszałam oklaski, pomyślałam sobie "No fajnie, nagranie już się zaczęło". Stanęłam przy otwartych ostatnich drzwiach i usłyszałam Gustawa, kierownika nagrania, że mam wejść i zamknąć drzwi. Usiadłam w ostatnim rzędzie, ale to było nie za dobre miejsce. Zobaczyłam, że jeszcze nie zaczęli nagrywać, więc rozejrzałam sie i znalazłam miejsce w trzecim rzędzie zaraz przy przejściu, więc tam poszłam, okazało się, że było to miejsce zaraz za Marcinem i Karolem :D, chwilę później dołączył do nas Michał. Dowiedziałam się później od Marcina, że nagranie trwało już od 15. Zakończyło się po 21, pociąg miałam o 22:45. Posiedziałam chwilę pod Teatrem rozmawiając z siostrą, rozmawiałam z nią także w drodze i na dworcu, czyli łącznie jakieś 50 minut. Świetnie się bawiłam, Chłopaki są niemożliwi. Już nie mogę doczekać się 28 czerwca - Nocy Kabaretowej w Stargardzie.
czwartek, 12 czerwca 2008
Trochę przesadziłam z tą przerwą w pisaniu.
Tak wiec, 27 maja pojechałam i rodzicami i córką szefowej na występ Formacji Chatelet, który odbywał się w poznańskim klubie Eskulap (siedzibie Platformy Artystycznej O.B.OR.A.). Okazało się, że Formacja jest gościem specjalnym podczas regionalnych przesłuchań kabaretów do tegorocznej FAMY. A uczestniczyły w niej kabaret Czołówka Piekieł i kabaret Pod Łosiem, niestety trzeci uczestnik, czyli grupa Obiło Się O Uszy, nie dojechał. Jak jechałam na ten występ nie miałam pojęcia, że odbędzie się coś jeszcze oprócz występu Chatelet. Przesłuchania wygrał kabaret Pod Łosiem. Od występu Formacji Chatelet w poznańskiej ARENIE, 19.11.2006r., na który przypadkowo pojechałam rozpoczęła się moja przygoda z kabaretami. Mam do nich wielki sentyment. Oto lista skeczy, które pokazała Formacja Chatelet: „Dziecko „Pointa” „Tak se z głuchym gawędzimy” „Abonament” „Poradnia dla mężów” „Pojedynki” „Pianinko” „Zabójcze Samice” „Urząd Pracy” Na koniec, w czwórkę, chłopaki wykonali wspólnie piosenkę. Kabarety oglądane na żywo dają niesamowitą radość, która przy oglądaniu w telewizji jest o wiele mniejsza. Mogłam zobaczyć np., jak Michał pada na kolana w skeczu „Urząd Pracy” po tym jak weszli na scenę Aski z Grzaną, oj zafundowali niezły występ. Po występie poczekałam, aż publiczność wyjdzie i poszłam po autografy do Chłopaków oraz zrobiłam sobie z Nimi wspólne zdjęcia.
środa, 14 maja 2008
Genialny wieczór z nieprzyjemnym zakończeniem
12 maja 2008r. Multikino Poznań 51 Wyjechaliśmy z domu kilka minut po 19, znaczy się ja i rodzice. Wpadliśmy po drodze po ciocię i kuzynkę. Pod Multikinem byliśmy chwilę przed 20. Przed wejściem na salę miałam okazję zobaczyć Górę i Pindura. Występ rozpoczął się około godziny 20:40 Na początku Łowcy.B przedstawili nam twórczość Johana Kupsztala. Ach ten Gajda i jego strój w paski oraz czepek. Po przedstawieniu wiersza, Mario zszedł ze sceny jako jeż :D. No i oczywiście Zlew i piosenka o różowym tiulu. Teraz nadszedł czas na najśmieszniejszego człowieka świata, pana Tratatata. Tutaj rozmowa zeszła na temat pszczół, szukaniu trufli oraz świnek skarbonek. Na scenie rozpoczęły się przygotowania małej uczty dla Gajdy. Można było, podczas nich, zobaczyć jak przychodzą SMSy na bułkę. Po piosence Gajdy, dowiedzieliśmy się co pokąsało Pindura. Maryjusz opowiedział nam sen o lwach i sen o Hasselhoffie. Zobaczyliśmy potem scenę, która wywołuje ośmiominutowy płacz, czyli dowiedzieliśmy się o czym zapomniała Monika w drodze do sklepu. Była godzina 22:10 i Łowcy wyszli aby zakończyć występ, ale publiczność chciała jeszcze, więc dostała więcej. Na scenę wyszli Mario, Pindur, Zlew i Góra. Nastąpiło niesamowite półgodziny, usłyszeliśmy legendę o: parze butów, księciu, królikach, Wodeckim, a wszystko to prowadziło do występu The Tupters. Trudno jest opisać występ kabaretu Łowcy.B, po prostu trzeba zobaczyć na żywo. Gdy już większość publiczności wyszła z sali, poszłam po autografy. Oczywiście, ja głupia, zapomniałam zabrać mojego DVD Łowców do podpisania, ale nie zapomnę go na następny występ. Około godziny 23:10 wyjeżdżaliśmy spod Multikina i tu rozpoczyna się to nieprzyjemne zakończenie wieczoru. Gdy już byliśmy na ulicy na której mieszkają ciocia i kuzynka, nagle coś zachrobotało pod maską samochodu. Ten od razu zgasł i zatrzymał się pod domem drugiej cioci co też mieszka na tej ulicy. Jako że była prawie godzina 24 razem z wujem popchaliśmy samochód na ich podwórko. Chwilę później przyjechał mąż kuzynki i podwiózł nas do domu. Tata podejrzewał, że to pasek rozrządu i miał rację. Dzisiaj rano rodzice zaholowali samochód do mechanika, który wstępnie powiedział, że naprawa będzie kosztować około 1,5-2 tyś.
czwartek, 08 maja 2008
Pojedynek Gigantów
11 Kwietnia 2008 roku, godzina 20:00 Scena Na Piętrze, Poznań Starcie pomiędzy Kabaretem Młodych Panów a Kabaretem Skeczów Męczących. Pierwszy wystąpił KMP, prezentując następujące skecze: - Drogówka (BOR) - Redakcja pisma dla kobiet - Drogówka (Przedstawiciel Handlowy) - Szpital - Drogówka (Pijany Kierowca) - Sąd Rodzinny - Drogówka (Stoi) KSM pokazał następujące skecze: - Piosenka Ekologiczna - Ubezpieczenia (Co jest w życiu ważne) - Kochanie Wróciłem - Agencja Matrymonialna - Wywiad z Piłkarzem Występ każdego z kabaretów miał trwać do 30 minut, ale przedłużyły się do 45 minut. Kolejnym punktem w programie była interpretacja wiersza Jana Brzechwy pt. „Urzędowanie”, w formie piosenki. KSM wykonało ją wspólnie z wokalistą grupy Krztyk W Grdykę(Jarek). KMP zaaranżowało ją do piosenki „Whisky” zespołu Dżem (Robert jako Rysiek Riedel). Na zakończenie obydwa kabarety namawiały do głosowania na siebie oraz rozdawały karty do głosowania. Po przerwie wystąpiła Katarzyna Jamróz, zaśpiewała około 14 piosenek. Gdy zakończył się koncert, na scenę weszły oba kabarety, nastąpiło ogłoszenie wyników. Obie konkurencję, program kabaretowy i interpretację wiersza, wygrał Kabaret Młodych Panów. Jak już prawi cała publiczność wyszła, udałam się za kulisy, aby skorzystać z okazji i zrobić sobie zdjęcia z kabareciarzami :) Teraz pozostaje tylko czekać, aż Pojedynek zostanie wyemitowany na antenie poznańskiego oddziału TVP INFO (TVP3)
czwartek, 24 kwietnia 2008
Festiwal Filmów Bollywoodzkich
Jakoś tak wyszło i dopiero teraz piszę relację z Festiwalu Filmów Bollywoodzkich w Multikinie, który odbył sie w dniach 1-6 kwietnia.
Ta Ra Rum Pum - 3 kwietnia Dhoom 2 - 5 kwietnia Niesamowite sceny akcji i przebieranki w wykonaniu Hrithika Roshan. Fajne piosenki. Dobrze się naśmiałam na tym filmie. Na koniec moje zdjęcie zrobione przed wyjazdem w pierwszym dniu. Najlepsze jest to, że rodzice w pierwszej chwili, nie rozpoznali mnie na tych zdjęciach.
wtorek, 01 kwietnia 2008
Dzisiaj początek Festiwalu
Dzisiaj rozpoczyna się Festiwal Filmów Bollywooodzkich. Wybieram się na niego z kuzynką i jej mężem. Rozpocznie go film "Guru", a na jutrzejszy seans filmu "Yuva" pojadę sama, kuzynka ma jutro parę spraw do załatwienia, ponadto widzaiłyśmy już "Yuvę". Ja nie mogę odpuścić sobie tego filmu, a w szczególności trójki bohaterów Ajaya, Abhisheka i Viveka. Już w przyszłym tygodniu występ Kabaretu Skeczów Męczących w Poznaniu, nie mogę się doczekać. Szkoda trochę, że Męczący nie dostali się do PaKI, ale zawsze jest następny rok. Fajnie było zobaczyć, że wśród ulubionych filmików na profilu KMP są dwa mojego autorstwa.
wtorek, 18 marca 2008
Co nieco informacji - brak pomysłu na tytuł
Nagrywanie Weekendu z KSM
nie poszło tak, jak powinno, ale w miarę jestem zadowolona.
wtorek, 11 marca 2008
O matko, jak się cieszę.
Wchodzę sobie normalnie, jak co dzień na stronę Męczących, a tu w zakładce Występy czeka na mnie taka radosna wiadomość: 28 Czerwiec 2008 Stargard Szczeciński Kabareton w amfiteatrze: Kabaret Moralnego Niepokoju, Kabaret Skeczów Męczących, Paranienormalni, Łowcy.B oraz Tomasz Jachimek Widzę, że czeka mnie kolejna wizyta w Stargardzie. Trochę to trwało ale w końcu wrzuciłam zdjęcia z Walentynkowego występu Męczących.
poniedziałek, 03 marca 2008
Josh Groban "Per Te"
Trafiłam na tę piosenkę przypadkowo, w zeszłym tygodniu, ale teraz chodzi mi ona po głowie.
czwartek, 28 lutego 2008
"W moim filmie życie płynie atrakcyjnie"
Dzięki płycie DVD Kabaretu Skeczów Męczących posiadam w swojej kolekcji kolejne wykonania mojej ulubionej piosenki "W moim filmie". Muszę przyznać, że MTV Cribs w lepszej jakości bardzo zyskuje. Dosłownie brakuje mi słów, aby opisać to wydanie. Materiał dodatkowy w postaci: programu "Pan Bożenka" z PAKI 2007 (to około 45 minut świetnej zabawy), wspomniane już MTV Cribs oraz skecz z Wieczoru Pierwszego Skeczu z Lidzbarka Warmińskiego. Do tego książeczka ze świetnymi zdjęciami. Ale ludzie pojechali z wyrazami do "Piosenki improwizowanej" Genialne klipy znalazły się dziś na JoeMonster
Dzisiaj na JoeMonster.org pojawił się świetny artykuł pod tytułem: I am f*cking Matt Damon, czyli najlepszy dowcip w historii telewizyjnych show Polecam przeczytać. Sarah Silverman zrobiła kawał swojemu chłopakowi Jimmy'emu Kimmel'owi (który w swoim programie żartował sobie z Matt'a Damon'a) A oto dwa klipy z tego artykułu: Sarah Silverman "I'm F*cking Matt Damon" Pojawiła się odpowiedź na ten klip. Jimmy Kimmel is F*cking Ben Affleck! |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Ciekawe blogi
Ciekawe strony
Kabaret/Forum
Napisz do mnie
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||